Nieuzasadnione wezwanie Policji, Straży Pożarnej, pogotowia czy innych służb jest wykroczeniem. Oprócz konsekwencji prawnych i finansowych, blokując telefon alarmowy, uniemożliwiamy połączenie osobie, która rzeczywiście potrzebuje pomocy. Fikcyjne zgłoszenia sprawiają, że służby ratunkowe są nieosiągalne w sytuacjach, gdzie interwencja jest niezbędna.
Policjanci codziennie przyjmują wiele zgłoszeń przez numer alarmowy 112. Dotyczą one zarówno zakłócenia porządku, jak i sytuacji kryzysowych, w tym nieporozumień rodzinnych. Każde zgłoszenie traktowane jest poważnie. Niestety, często zdarzają się przypadki, gdy połączenie okazuje się bezpodstawne. Przykładem jest incydent z ostatniej doby, kiedy to 61-letni mieszkaniec Gminy Poronin zadzwonił na numer alarmowy, twierdząc, że jego życie jest zagrożone. Nie podał swoich danych ani lokalizacji, a następnie zakończył rozmowę. Po kilku minutach policjanci ustalili, że połączenie wykonano z jego telefonu. Okazało się, że mężczyzna był nietrzeźwy, a badanie alkomatem wykazało ponad 2.6 promila alkoholu. Na pytanie, dlaczego wezwał patrol, odpowiedział, że „sąsiad go denerwuje”. Policjanci udokumentowali sprawę, która zostanie skierowana do sądu z wnioskiem o ukaranie.
Nieprzemyślane wezwanie policji może skutkować wykroczeniem zgodnie z art. 66. § 1 kw, który stanowi, że „Kto ze złośliwości lub swawoli, chcąc wywołać niepotrzebną czynność fałszywym alarmem, informacją lub innym sposobem, wprowadza w błąd instytucję użyteczności publicznej albo inny organ ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1500 złotych”. Angażując służby w fałszywe zgłoszenia, odbieramy pomoc tym, którzy jej naprawdę potrzebują.

