Oszustwa, mimo licznych ostrzeżeń, wciąż mają miejsce. Przykładem jest 80-letnia kobieta, która straciła 5500 złotych na skutek manipulacji oszustów. Policja przypomina, że pracownicy banków nigdy nie dzwonią z prośbą o przekazanie pieniędzy!

W miniony czwartek do tatrzańskich funkcjonariuszy zgłosiła się kobieta, informując o oszustwie, którego doświadczyła. Mężczyzna, podszywając się pod pracownika banku, zadzwonił do niej, twierdząc, że jej środki są zagrożone i musi je natychmiast wypłacić. Poprosił ją o numer klienta, a następnie nakazał wypłatę wszystkich pieniędzy z konta. Kobieta wykonała jego polecenie, przekazując 5500 złotych na podany numer blik. Wczoraj (1 czerwca) miała miejsce niemal identyczna sytuacja, w której oszuści skontaktowali się z 36-latką, również podszywając się pod pracowników banku. Nakłonili ją do przekazania dwóch kodów blik na zakup kryptowalut, co skutkowało utratą blisko 10.000 złotych.

Pamiętaj:

  • Pracownicy banków nigdy nie proszą o podawanie kodów BLIK, haseł ani danych logowania przez telefon.
  • Nie działaj pod presją czasu – oszuści często wywołują pośpiech i strach.
  • Jeśli ktoś podaje się za pracownika banku i prosi o wykonanie operacji finansowej, rozłącz się i samodzielnie skontaktuj z bankiem przez oficjalną infolinię.
  • W przypadku podejrzenia oszustwa, niezwłocznie skontaktuj się ze swoim bankiem oraz zgłoś sprawę Policji.

Działajmy razem. Wiedza o metodach działania oszustów powinna być przekazywana rodzinie i znajomym, aby wspólnie unikać przestępstw.

Źródło (tekst i zdjęcia):